Gdańsk organizuje jeden z najbardziej fotogenicznych jarmarków bożonarodzeniowych w Polsce — i jeden z niewielu, których sceneria może rywalizować z klasycznymi targami środkowej Europy. Gotycka architektura z cegły, brukowane place i żywa rzeka tworzą tło, którego nie można podrobić. Targi przyciągają gości z całego kontynentu, a mimo to zachowują charakter lokalnego wydarzenia: stoiska prowadzą kaszubscy rzemieślnicy, jedzenie jest prawdziwie polskie, a bursztyn pochodzi z Bałtyku, który leży pięćdziesiąt kilometrów stąd.
Kiedy i gdzie odbywa się jarmark?
Główny jarmark otwiera się w ostatni piątek listopada i trwa do 26 grudnia, z godzinami wieczornymi do ok. 21–22. Dokładne daty edycji 2026 ogłosi Miasto Gdańsk w październiku; na podstawie poprzednich lat można spodziewać się otwarcia ok. 27 listopada. W Wigilię stoiska zamykają się wcześniej, a w Boże Narodzenie jarmark jest zamknięty.
Główną areną jest Długi Targ — wielki renesansowy plac w samym sercu Starego Miasta. Stoiska wypełniają deptak od strony Złotej Bramy aż do Zielonej Bramy przy Motławie, z Dworem Artusa i Fontanną Neptuna jako kulisą. To tradycyjny jarmark: biżuteria z bursztynu, malowana ceramika, drewniane zabawki, pierogi i grzaniec.
Drugi, młodszy jarmark rzemieślniczy działa na Wyspie Spichrzów, pięć minut spacerem przez most od Starego Miasta. Klimat tu bardziej festiwal designu niż tradycyjny kiermasz — niezależni projektanci, food trucki z szerszym menu i nieco młodsza publika. Oba miejsca wstęp wolny, łatwo połączyć w jedno popołudnie.
Co kupić na gdańskim jarmarku?
Gdańsk to bursztynowa stolica Bałtyku, a jarmark to jedna z nielicznych okazji, kiedy rzemieślnicy bursztynowi wystawiają się bezpośrednio na Długim Targu, a nie tylko w sklepach przy Mariackiej. Ceny wahają się od kilku złotych za proste wisiorki do kilkuset za galeriowe okazy. Praktyczny test: przyłóż kawałek do latarki w telefonie — prawdziwy bursztyn bałtycki zmienia barwy i przepuszczalność nierównomiernie; syntetyczna żywica (sprzedawana czasem jako bursztyn) świeci jednorodnie. Jeśli kawałek jest podejrzanie tani i idealnie przezroczysty — to prawdopodobnie żywica.
Poza bursztynem warto szukać ręcznie malowanej ceramiki kaszubskiej (charakterystyczne niebiesko-białe wzory kwiatowe na kubkach, talerzach i dzbanach), świec z wosku pszczelego formowanych w tradycyjne kształty, wyrobów lnianych, lokalnych nalewek i wędzonek z bałtyckich wiosek rybackich. Dla dzieci stoiska z drewnianymi zabawkami należą do lepszych w Polsce.
Co zjeść i wypić
Grzaniec to napój jarmarku — ciepłe, miodowe wino z goździkami i cynamonem, podawane w ceramicznym kubeczku, który zostaje na pamiątkę. Na tych samych stoiskach często jest piwo grzane — warto spróbować choćby raz. Z jedzenia: oscypek to nieobowiązkowy przystanek (wędzony ser owczy z Tatr, grillowany na miejscu i podawany z żurawiną), pierogi w sezonowym farszu grzybowo-kapuścianym oraz żurek w chlebie — polska odpowiedź na zimową pogodę.
Restauracje dla bardziej solidnego posiłku są pięć minut od jarmarku na Mariackiej i przy Złotej Bramie. Ceny na straganach są rozsądne: kubek grzańca 12–18 zł, porcja pierogów 20–35 zł.
Poza Długim Targiem: Wyspa Spichrzów i Oliwa
Jarmark na Wyspie Spichrzów warto odwiedzić osobno, szczególnie wieczorami, gdy stare spichlerze w tle rozświetlają się od środka. Wyspa ma też kilka dobrych restauracji i hotel, co czyni ją wygodną bazą wypadową dla tych, którzy chcą być pięć minut spacerem od straganów. Ciszej i bardziej kameralnie jest na jarmarku przy Katedrze Oliwskiej w zachodniej dzielnicy Oliwy — odbywa się w pierwsze dwa weekendy grudnia, przy bramach parku i fasadzie katedry.
Wycieczki warte połączenia z jarmarkiem
Dwa wyjazdy łączą się z grudniową wizytą szczególnie dobrze. Sopot, dwadzieścia minut pociągiem podmiejskim lub krótkim transferem, organizuje własny mniejszy kiermasz na Monte Cassino i ma iluminacje na Molo czynne do północy. Kombinacja Sopot–Gdańsk sprawdza się jako jeden długi dzień lub dwa spokojniejsze.
Większa nagroda to Zamek w Malborku, pięćdziesiąt kilometrów na południe, ok. godziny jazdy. Największy gotycki zamek świata organizuje grudniowe iluminacje, które zamieniają ceglane mury w bursztynowo-czerwoną poświatę na tle grudniowego nieba — jeden z naprawdę poruszających widoków w Polsce zimą. Kombinacja z jarmarkiem gdańskim tworzy mocny plan na dwa–trzy dni. Nasz przewodnik po wycieczce do Malborka omawia szczegóły. ShuttleHero obsługuje oba wyjazdy jako prywatne wycieczki drzwi w drzwi — Ty ustalasz tempo. Szczegóły na stronie wycieczek.
Jak dojechać z lotniska Gdańsk na jarmark?
Lotnisko Gdańsk (GDN) leży ok. 12–13 km na północny zachód od Długiego Targu. Latem świetnie działa komunikacja publiczna — pociąg PKM do Wrzeszcza, potem SKM do Gdańska Głównego (ok. 35–45 minut). W grudniu, z walizkami, grubymi kurtkami, zakupami jarmarkowymi i zachodem słońca przed czwartą — większość podróżnych woli prywatny transfer.
Z ShuttleHero cena jest stała od 130 zł za 1–3 osoby lub 180 zł za grupę do 8 osób — za cały samochód, drzwi w drzwi. Kierowca czeka w hali przylotów z tabliczką z Twoim nazwiskiem, śledzi lot i nie nalicza dopłat za opóźnienie. Ta sama usługa działa na powrót i na wszelkie wycieczki w czasie pobytu. Sprawdź wszystkie trasy transferów lub zarezerwuj online w dwie minuty. Działamy od 2018 roku i jesteśmy dostępni 24/7.
Praktyczne wskazówki na grudniową wizytę
- Ubierz się warstwowo. W Gdańsku w grudniu temperatura wynosi 1–4°C, a bałtycki wiatr od rzeki obniża odczuwalną temperaturę. Ciepła, wiatroszczelna kurtka zewnętrzna robi różnicę.
- Wodoodporne buty to dobry pomysł. Bruk Starego Miasta jest piękny, ale śliski na mokrym lub zmrożonym kamieniu — płaskie, wodoodporne buty wygrają z każdym obcasem.
- Wieczory w tygodniu to złoty czas. Latarnie wyglądają najlepiej po ciemku, kolejki są krótsze, a plac sprawia wrażenie bardziej kameralnego. Weekendowe popołudnia przyciągają największe tłumy, zwłaszcza w ostatnich dziesięciu dniach przed świętami.
- Sprawdzaj bursztyn. Przy droższych zakupach poproś o test lampą UV — prawdziwy bursztyn bałtycki nie fluoryzuje na niebiesko; syntetyczne żywice świecą jasno.
- Rezerwuj transport z wyprzedzeniem. Grudzień to gorący miesiąc w Gdańsku — konferencje, świąteczni shopperzy i turyści przylotowi konkurują o te same samochody. Rezerwacja transferu ShuttleHero przy potwierdzeniu hotelu zajmuje dwie minuty i gwarantuje cenę.
- Godziny w Wigilię. Jarmark zamyka się lub ogranicza godziny w Wigilię i jest zamknięty w Boże Narodzenie. Sprawdź oficjalny program bliżej daty.
Najczęściej zadawane pytania
Kiedy odbywa się jarmark bożonarodzeniowy w Gdańsku 2026?
Na podstawie ubiegłych edycji jarmark otwiera się w ostatni piątek listopada (ok. 27 listopada 2026) i trwa do 26 grudnia. Dokładne daty ogłosi Miasto Gdańsk jesienią.
Gdzie dokładnie jest jarmark świąteczny w Gdańsku?
Główny jarmark odbywa się na Długim Targu w Starym Mieście, wokół Fontanny Neptuna i Dworu Artusa. Drugi jarmark rzemieślniczy działa na Wyspie Spichrzów — pięć minut spacerem przez most.
Czy wejście na jarmark jest płatne?
Nie. Wstęp na teren jarmarku na Długim Targu i na Wyspie Spichrzów jest bezpłatny.
Jak dojechać z lotniska Gdańsk na jarmark?
Komunikacją publiczną (PKM + SKM) zajmuje to ok. 35–45 minut. ShuttleHero oferuje prywatny transfer drzwi w drzwi — stała cena od 130 zł, kierowca w hali przylotów z tabliczką, śledzenie lotu wliczone.
Czy można połączyć jarmark z wycieczką do Malborka?
Tak, to świetne połączenie. Zamek w Malborku organizuje grudniowe iluminacje. ShuttleHero oferuje prywatną wycieczkę do Malborka, którą można zarezerwować razem z transferem lotniskowym.